Voyager

Closter

W Alpach jest miasteczko, a w nim hotel, w którym dawno temu był klasztor. Miejsce to, mroczne i zimne, idealnie wpisywało się w austriacki krajobraz.
Nie lubię Austrii, nie lubię Szwajcarii, nie lubię nawet przez te kraje przejeżdżać.. Puste wypolerowane ulice, zamknięci w sobie ludzie, zero emocji, zero życia.
Przy “atmosferze” tych krajów, Niemcy wydają się być miejscem tętniącym południowym temperamentem :))

Dorożka

Sevilli poświęcę na pewno więcej miejsca, ponieważ na dzień dzisiejszy jest to jedyne turystyczne miasto, do którego z przyjemnością wróciłabym ponownie :)

Architektura miejsc cz.1 

Spittal ab der Drau

Urocze, spokojne miasto w Austrii. Spokojne oczywiście tylko wtedy, gdy nie jest zapchane turystami. Ale i tak do południa, na palcach jednej ręki można policzyć przechodniow. Poza tym cisza, przerywana kościelnymi dzwonami i potęga gór :)

Bezduszny świat, bezduszne czasy,bezduszni ludzie.. 

Inna strona turystycznej Hiszpanii,Portugalii i pięknych zabytków, otoczonych wianuszkiem bezdomnych i żebrzących, dla których turyści są jedyną nadzieją na przeżycie kolejnego dnia..

więcej..

W sumie nie ma miejsc idealnie pięknych -tak samo jak nie ma całkiem brzydkich. Jest tylko to, co w nich chcemy dostrzec. I nawet te wiszące pantalony przy ulicy miały swój urok. Koty - co całkiem oczywiste, jakiekolwiek by nie były. Poprzewracane płoty przy chatkach zrobionych prawie z papy..Ale i tak było po stokroć piękniej niż w Lizbonie :)
czytaj więcej..

W sumie nie ma miejsc idealnie pięknych -tak samo jak nie ma całkiem brzydkich. Jest tylko to, co w nich chcemy dostrzec. I nawet te wiszące pantalony przy ulicy miały swój urok. Koty - co całkiem oczywiste, jakiekolwiek by nie były. Poprzewracane płoty przy chatkach zrobionych prawie z papy..

Ale i tak było po stokroć piękniej niż w Lizbonie :)

czytaj więcej..

Miasto stoi samotnie wśród pól Andaluzji. W zasadzie wyłania się nagle jak wielki, jasny głaz. Trudno wtedy zgadnąć co to takiego.
Dopiero po chwili widać, że są to mury obronne, że jakieś miasto, a jeszcze później, że miasto to jest (było) potęgą.
A naokoło?
Wysychająca miejscami rzeka, pola, chaszcze..
Wylegujące się koty, pasące się owce..
Czytaj więcej..

Miasto stoi samotnie wśród pól Andaluzji. W zasadzie wyłania się nagle jak wielki, jasny głaz. Trudno wtedy zgadnąć co to takiego.

Dopiero po chwili widać, że są to mury obronne, że jakieś miasto, a jeszcze później, że miasto to jest (było) potęgą.

A naokoło?

Wysychająca miejscami rzeka, pola, chaszcze..

Wylegujące się koty, pasące się owce..