Voyager

Postojnska Jama czyli inaczej Jaskinia w Postojni pozwoliła mi po raz pierwszy zapoznać się z urokami życia z dala od słonecznego światła. Kilka miesięcy temu napisałam artykuł „Groty” – jako wyraz mojego zachwytu nad malowidłami naskalnymi i jako alternatywne miejsce do przeżycia na wypadek jakiegoś ogromnego kataklizmu. Zakładając zarazem  szczęśliwe zakończenie dla jej mieszkańców.

Jednak zwiedzając jaskinię  (podobno jedną z największych w Europie, gdzie jest wystarczająco miejsca dla każdego) zdałam sobie sprawę, że przebywanie w takim miejscu - jeżeli nie wyklucza szans na przeżycie, to w najlepszym wypadku pozwoli przetrwać tylko nielicznym.

czytaj więcej..

  1. mebaisog opublikował(a) to